> Hahaha. A od kiedy to łaskawy Pan tytułuje się mianem Jego Królewskiej
> Mości? Czyżbyśmy mieli uzurpatora, czy poprostu miły Diuk nie czyta tego,
> na co odpowiada?
Nigdy tak nie uważałem, a że Pan nie przeczytał tego co sam napisał to trudno.
> Oczywiście napisałem, że banner jest świadectwem manifestacji realnych
> poglądów politycznych JKM właśnie dlatego,[...] że to JKM jest
odpowiedzialny za
> strony WWW, a Pan i Panu podlegli funkcjonariusze wykonujecie tylko
> królewskie dyrektywy.
" Od niecałego miesiąca wywieszanie przez nas ich banneru jest li wyłącznie nagdorliwością i manifestacją realnych poglądów politycznych odpowiedzialnego za strony Jego Królewskiej Mości."
Jakoś to zdanie nie pasuje do wymyślonej jego interpretacji. Ja je zrozumiałem zupełnie inaczej. A mianowicie, że osoba odpowiedzialna za strony Dreamlandu, poprzez banner, manifestuje swoje poglądy polityczne - a to jest naiderpretacja.
> [...] że to JKM jest odpowiedzialny za
> strony WWW, a Pan i Panu podlegli funkcjonariusze wykonujecie tylko
> królewskie dyrektywy.
Po części to racja, ale jest to dorabianie ideologi do "rozlanego mleka". Za
satr strony odpowiedzialny jest JKM i KSI właśnie, a jako szef tychże służb
czuję się za nie również odpowiedzialny - czy to żle ? Czy to znaczy, że
zostałem uzurpatorem ?
Coś tu nie tak! Próbuje Pan na siłę dorobić jakiś sens swojej niewłaściwej
wypowiedzi, tym razem wciskając mi chęci dokonania przewrotu i przejęcia
władzy.
> Skoro banner Klubu Z-K wisi na naszych stronach, że tak powiem za friko, bo
> oni naszego bannera nie wywieszają, to możliwość jest jedna z dwojga. Albo
> odpowiedzialni urzędnicy nie przypomnieli JKM o potrzebie załatwienia
> sprawy bannera (co, jak sądzę należałoby do ról MSZ), bądź KSI nie zdołało
> wykonać królewskiego polecenia (już wiemy, że nie to miało miejsce), albo
> wreszcie JKM świadomie nie nakazuje usunięcia bannera, bo bardzo lubi idee
> skrajnie prawicowe i życzy sobie im trochę dopomóc w ich walce o lepszą
> Polskę. Gdybym ośmielił się pomyśleć choćby, że prawdziwa jest nie ostatnia
> opcja, ale któraś z poprzednich, rzuciłbym podejrzenie o nieudolność
> administracji Jego Królewskiej Mości i nie wątpliwie dopuściłbym się obrazy
> Majestatu przez co nie uniknąłbym szafotu. Ja jednak niczego nie
> nadinterpretuję i wiem, że nasza Oświecona administracja wszystko co robi,
> robi w jakimś celu i w pełni świadomie :-)
>
> Gnąc się w wiernopoddańczych ukłonach (ale nie względem JKM? Eryka),
Jakoś trzeba wybrnąć własnej głupoty ! Nieprawda szanowny diuku ?
Palneło się głupstwo i teraz dorabiamy jakąś ideologię, pseudo naukowe wywody
o poglądach politycznych i spiskowej teorii dziejów.
Ja, mimo że nie jestem JKM ani nie mam zamiaru Nim zostać , uważam, że
niewłaściwym jest pisanie publicznie o domniemanych poglądach politycznych, a
właściwie ich wciskanie na siłę innym osobom. Proszę zauważyć, że nie znamy
się na tyle aby móc o drugiej osobie powiedzieć, że ma jakieś konkretne
poglądy polityczne.
Mowa jest cały czas o realnych poglądach politycznych - uściślam dla
wyelimonowania wszelkich przekręceń zdań, wyrywania ich z kontekstu etc.
Królestwo wywiązuje się z podjętych zobowiązań, nawet w nadmiarze, i to nie
jest złem, złem jest natomiast nadinterpretacja faktów.
Żądam oficjalnych przeprosin za dziwne insynuacje
Z poważaniem
diuk Eryk
Namiestnik Koronny Furlandii
Marszałek Senatu
Szef KSI
Received on Thu 31 Mar 2005 - 09:57:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET