Hahaha. A od kiedy to łaskawy Pan tytułuje się mianem Jego Królewskiej Mości? Czyżbyśmy mieli uzurpatora, czy poprostu miły Diuk nie czyta tego, na co odpowiada?
Oczywiście napisałem, że banner jest świadectwem manifestacji realnych poglądów politycznych JKM właśnie dlatego, że to JKM jest odpowiedzialny za strony WWW, a Pan i Panu podlegli funkcjonariusze wykonujecie tylko królewskie dyrektywy.
Skoro banner Klubu Z-K wisi na naszych stronach, że tak powiem za friko, bo oni naszego bannera nie wywieszają, to możliwość jest jedna z dwojga. Albo odpowiedzialni urzędnicy nie przypomnieli JKM o potrzebie załatwienia sprawy bannera (co, jak sądzę należałoby do ról MSZ), bądź KSI nie zdołało wykonać królewskiego polecenia (już wiemy, że nie to miało miejsce), albo wreszcie JKM świadomie nie nakazuje usunięcia bannera, bo bardzo lubi idee skrajnie prawicowe i życzy sobie im trochę dopomóc w ich walce o lepszą Polskę. Gdybym ośmielił się pomyśleć choćby, że prawdziwa jest nie ostatnia opcja, ale któraś z poprzednich, rzuciłbym podejrzenie o nieudolność administracji Jego Królewskiej Mości i nie wątpliwie dopuściłbym się obrazy Majestatu przez co nie uniknąłbym szafotu. Ja jednak niczego nie nadinterpretuję i wiem, że nasza Oświecona administracja wszystko co robi, robi w jakimś celu i w pełni świadomie :-)
Gnąc się w wiernopoddańczych ukłonach (ale nie względem JKM? Eryka),
pozdrawiam
Pavel diuk Svoboda
Received on Thu 31 Mar 2005 - 09:21:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET