Temat tej dyskusji powraca jak bumerang :-) Chcialbym jednak poo raz kolejny przedstawic swoje zdanie.
Zapis na liste dysuksyjna Krolestwa powinien byc obowiazkowy. Kazdy z nas jest przede wszystkim obywatelem Krolestwa Dreamlandu, a nie mieszkancem, ktorejs z prowincji.
Zdaje sobie jednak sprawe, ze czasami poruszane tu tematy nie wiele maja wspolnego z caloscia Krolestwa. Nie dziwie sie, wiec niektorym obywatelom,iz nie chca byc tutaj zapisani. Najlepszym rozwiazaniem tego problemu, bedzie postulowane juz nie raz,a nigdy nie wprowadzone w zycie zalozenie drugiej listy dyskusyjnej Krolestwa.
Jedna lista bedzie lista typowo urzedowa.Zapisanie sie na nia bedzie obligatoryjne dla kazdego mieszkanca.Jednakze czynne prawo dostepu do listy (mozliwosc wypowidania sie) beda mieli tylko urzednicy federalni. Na liscie tej beda oglaszane decyzje urzedowe Jego Krolewskiej Mosci, Ministrow Federalnych itp.
Druga lista bedzie miala charakter wolny.Kazdy bedzie wybieral samodzielnie czy zapisac sie na nia czy nie.Tam beda toczyly sie dyskusje na tematy rozne (np: takie jak ta, ktorej dotyczy ten meil). Oczywiscie funkcjonowanie tej listy rowniez powinno byc w jakis sposob skodyfikowane i mysle, ze przepisy, ktore obecnie mowia o dzialaniu listy glownej Dreamlandu sa wystarczajace.
Calkiem innym tematem jest ograniczanie doplywu bezsensownych i obrazliwych meili na liste.Zgadzam sie z Ksieciem Morfeuszem, ze cenzura w panstwie demokratycznym nie jest najlepszym rozwiazaniem (Jego Ksiazeca Mosc wyrazil sie mniej dyplomatycznie, ale mysle, ze chodzilo mu o to samo :-) Nie powinnismy cenzurowac meili przed ich dostaniem sie na liste. Powinnismy karac tych co lamia prawo. A nasze prawo nie pozwala na pewne zachowania. W przypadku meili o watpliwej tresci do akcji powinna wkroczyc prokuratura i sprawa powinna trafic do sadu, ktory powinien podiac odpowiednia decyzje w stosunku do autora (z pozbawieniem obywatelstwa wlacznie :-)
W ten sposob zachowane zostana standardy demokratyczne i bedziemy mogli byc dumni z naszego Panstwa.
A swoja droga mysle, ze postulowany przeze mnie juz od dawna, obowiazek
ukonczenia nauki na szczeblu podstawowym, ktory upowaznialby do
posiadania czynnego prawa uczestnictwa na liscie, rowniez mocno pomoglby
w rozwiazaniu naszego problemu.
Z powazaniem
Nimitz Reynevan Arcyksiaze de Rideaux
morfeusz napisał(a):
>>Rozwiązanie, które przyjęliśmy w Weblandzie, wynika z bardzo prostego >>mechanizmu. Zapis na forum Dreamlandu zaczyna w większości przypadków >>budować >>więź z Królestwem. Przede wszystkim - dopiero forum pokazuje prawdziwe
>>Dreamlandu jako całości, tutaj poznaje się ludzi (w tym wspominanych już w >>wątku urzędników), tutaj jest serce Królestwa. Uważam, że osoba nie mająca >>kontaktu z forum nigdy nie będzie faktycznie mieszkańcem Dreamlandu -
>>będzie tylko na liście swojej prowincji, to w dominującej większości >>przypadków będzie miała jedynie ogólną świadomość istnienia takiego tworu >>jak Królestwo. To trochę tak, jakby czytać wyłącznie lokalny tygodnik i
>>przyjmować praktycznie żadnych wiadomości ogólnopolskich (nie mówiąc już o >>sprawach międzynarodowych). >>
>>Wszyscy zgodnie twierdzą, że największym problemem Królestwa jest brak >>aktywnych ludzi, którzy będą brać udział w tworzeniu naszego państwa. >>Dziwicie się, czemu obecnie większość urzędów federalnych jest pełniona >>przez Weblandczyków? Otóż również dlatego, że ludzie Ci zapisali się lub >>zostali zapisani na forum i tam dopiero poznali Królestwo.
>>Przynajmniej w >>kilku przypadkach nie zapisanie na listę skończyłoby się rezygnacją z >>Królestwa (bo na stronach, przyznajmy, dzieje się stosunkowo niewiele, nie >>mówiąc już o ich aktualności), a my stracilibyśmy kolejnych ludzi i dalej >>narzekali na brak chętnych do pracy. >>
>>Jeśli chodzi o - dość nieliczne - wulgarne maile znudzonych osób, to >>przypomnę, że gdy dyskutowano regulamin forum Królestwa, zaproponowałem,
>>każdy zapisywany obywatel był na wstępie domyślnie objęty moderacją. Wtedy >>taki list nie docierałby na forum, a moderator usuwał takiego
>>informując o tym właściwego namiestnika. Niestety, moja propozycja nie >>zyskała poparcia i nie jest realizowana - a w łatwy sposób rozwiązałoby to >>ten niby-problem. >>
>>Zgadzam się z Morfeuszem, że sprawa zapisu na forum powinna zostać >>uregulowana prawnie. Przy czym jestem zwolennikiem właśnie automatycznego >>zapisu na listę Królestwa wszystkich nowych obywateli (wraz z >>poinformowaniem ich o zasadach działania listy oraz możliwościach wypisu; >>Weblandczycy taką informację dostają, Solardyjczycy, o ile wiem, również,
>>pozostałych prowincjach nie wiem). Oczywiście, formularz zapisu musiałby o >>tym ostrzegać.
>>Ewentualnie rozwiązanie kompromisowe, polegające na umieszczeniu w >>formularzu zapisu nowego obywatela pytania, czy chce zostać zapisanym na >>listę dyskusyjną Królestwa. Taki formularz byłby prosty i skuteczniejszy
>>późniejszego (lepszego czy gorszego, obiektywnego lub nie) informowania >>obywateli o liście. >>
>>Jeśli chodzi o edukację nowych osób, to jest ona oczywiście konieczna i na >>różne sposoby w prowincjach już realizowana. Nie wiązałbym jednak z tą >>edukacją kwestii forum głównego. >>
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET