Re: Re[4]: [dreamland] Uchwała IP - to bardzo dobry temat w brew pozorom

From: morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sat, 26 Mar 2005 13:02:52 +0100


> Rozwiązanie, które przyjęliśmy w Weblandzie, wynika z bardzo prostego
> mechanizmu. Zapis na forum Dreamlandu zaczyna w większości przypadków
> budować
> więź z Królestwem. Przede wszystkim - dopiero forum pokazuje prawdziwe
życie
> Dreamlandu jako całości, tutaj poznaje się ludzi (w tym wspominanych już w
> wątku urzędników), tutaj jest serce Królestwa. Uważam, że osoba nie mająca
> kontaktu z forum nigdy nie będzie faktycznie mieszkańcem Dreamlandu -
jeśli
> będzie tylko na liście swojej prowincji, to w dominującej większości
> przypadków będzie miała jedynie ogólną świadomość istnienia takiego tworu
> jak Królestwo. To trochę tak, jakby czytać wyłącznie lokalny tygodnik i
nie
> przyjmować praktycznie żadnych wiadomości ogólnopolskich (nie mówiąc już o
> sprawach międzynarodowych).
>

To opinia weblandu. Niektorzy wrecz domagaja sie tego by dac im spokoj z wielka polityka i chca popracowac w zaciszu.

> Wszyscy zgodnie twierdzą, że największym problemem Królestwa jest brak
> aktywnych ludzi, którzy będą brać udział w tworzeniu naszego państwa.
> Dziwicie się, czemu obecnie większość urzędów federalnych jest pełniona
> przez Weblandczyków? Otóż również dlatego, że ludzie Ci zapisali się lub
> zostali zapisani na forum i tam dopiero poznali Królestwo.

Rownie dobrze ten fakt mozna wytlumaczyc dostawaniem posad "po znajomosci". Rownie prawdopodobna sytuacja i rownie niemozliwa do udowodnienia. Nie w zadnym przypadku nie mam zamiaru wywolywac tuaj wojenki o nepotyzm ale radzilbym ostrozniej wskazywac zwiazki przyczynowo skutkowe w tym temacie. Zadziwiajacym jest natomiast fakt ze webland majac tylu urzednikow federalnych jednoczesnie ma u siebie braki kadrowe (tak wynika ze stron rady republiki gdzie brakuje ministrow i burmistrzow). Czyzby webland dobitnie pokazywal ze prowincja go nie interesuje? watpie wiec zamiast antagonizowac na wyzynach proponowalbym popracowac na wlasnym podworku a wyzyny wspierac poprostu.

>Przynajmniej w
> kilku przypadkach nie zapisanie na listę skończyłoby się rezygnacją z
> Królestwa (bo na stronach, przyznajmy, dzieje się stosunkowo niewiele, nie
> mówiąc już o ich aktualności), a my stracilibyśmy kolejnych ludzi i dalej
> narzekali na brak chętnych do pracy.
>

glownym celem solardii (od czasu uformowania sie rzadu Bogusia) byla powszechna i permamentna aktualizacja stwon www i wszlekich spraw. Plan na dzien dzisiejszy wykonano w okolo 90%. To ze ktos ma problem z aktualizacja www nie moze byc argumentem za silowym rozwiazaniem sprawy forum glownego.

> Jeśli chodzi o - dość nieliczne - wulgarne maile znudzonych osób, to
> przypomnę, że gdy dyskutowano regulamin forum Królestwa, zaproponowałem,
by
> każdy zapisywany obywatel był na wstępie domyślnie objęty moderacją. Wtedy
> taki list nie docierałby na forum, a moderator usuwał takiego
subskrybenta,
> informując o tym właściwego namiestnika. Niestety, moja propozycja nie
> zyskała poparcia i nie jest realizowana - a w łatwy sposób rozwiązałoby to
> ten niby-problem.
>

Czyli dac kolejne przywileje moderatorowi rodem z minionego ustroju polski? cenzor ..... to juz poprostu bylo a dreamland nie jest panstwem totalitarnym.

> Zgadzam się z Morfeuszem, że sprawa zapisu na forum powinna zostać
> uregulowana prawnie. Przy czym jestem zwolennikiem właśnie automatycznego
> zapisu na listę Królestwa wszystkich nowych obywateli (wraz z
> poinformowaniem ich o zasadach działania listy oraz możliwościach wypisu;
> Weblandczycy taką informację dostają, Solardyjczycy, o ile wiem, również,
o
> pozostałych prowincjach nie wiem). Oczywiście, formularz zapisu musiałby o
> tym ostrzegać.

To ja powiem ze jestem przeciwny przymusowemu zapisowi. Wolalbym bardziej unormowac to w taki sposob ze za swoich obywateli odpowiadaja prowincje i za ewentualne wulgaryzmy wladze prowincji beda sie tlumaczyc. w ten sposob webland bedzi emogl dalej praktykowac silowe rozwiazanie a solardia rozwiazanie "zachecajace". To chyba nie zburzylo by zadnego z rozwiazan?

> Ewentualnie rozwiązanie kompromisowe, polegające na umieszczeniu w
> formularzu zapisu nowego obywatela pytania, czy chce zostać zapisanym na
> listę dyskusyjną Królestwa. Taki formularz byłby prosty i skuteczniejszy
od
> późniejszego (lepszego czy gorszego, obiektywnego lub nie) informowania
> obywateli o liście.
>

tak to tez jest rozwiazanie. Takie pytanie kiedys w formularzy zapisu do dreamlandu bylo. Dokladniej bylo w formularzu dzieki ktoremu ja osobiscie trafilem do dramlandu. wtedy byly 2 takie pytania: czy chcesz byc na forum i czy chcesz zalozyc konto w banku (owczesnie bank byl reczny , nieautomatyczny stad to pytanie). Poparlbym chetnie wniosek odolaczenie tego pytania do formularza zapisu.

> Jeśli chodzi o edukację nowych osób, to jest ona oczywiście konieczna i na
> różne sposoby w prowincjach już realizowana. Nie wiązałbym jednak z tą
> edukacją kwestii forum głównego.
>

a ja wrecz przeciwnie. tylko pelne wyjasnienia w procesie edukacji moga zlikwidowac strach przed forum. niektorzy wrecz panicznie reaguja na slowo "forum" i "lista dyskusyjna". Na sam dzwiek wola sie wypisac z dreamlandu. Stracilem tak wielu cennch obywateli (bo sam kiedys bylem zwolennikiem silowego zapisu) obecnie zmienilem poglad na sprawe po przykrych doswiadczeniach ucieczek i panicznego strachu.

"Nie chowaj sie przed sloncem, ono jedyne daje ci wiare w lepsze jutro."

z powazaniem
Morfeusz Tyler Ksiaze Solardii
Namiestnik Koronny Solardii
sol_usunto_at_dreamland.l.pl

Keiipahalak
Morfeush Tyler Ryhteneii Solard'i
Seneshal Koro'ny Solard'i
sol_usunto_at_dreamland.l.pl

www.solardia.ush.pl Received on Sat 26 Mar 2005 - 04:02:34 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET