Od Ministra Kultury uslyszalem ze najpierw musze przeczytac cos o historii Dreamlandu (Panie Ministrze, nie jestem dzieckiem ...) a nastepnie ze trzeba sie znac na tworzeniu stron (Panie Ministrze, chyba nie podejmowal bym sie tych inicjatyw nie znajac sie rowniez i na tym).
albon- jest Pan troche za krotko zeby poznac specyfike Dreamlandu. Zdazaja sie niezadko przypadki ze ludzie ktorzy dobrze nie potrafia napisac nazwy naszego panstwa chca byc od razu vicekrolem :) Dlatego ta moze z wiezrchu bezsensowna ale jednak potrzebna selekcja. Zbyt mamy wiele przypadkow ze ludzie wydawalo by sie z zapalem po 2 tygodniach traca ten zapal (pracujac juz na jakims stanowisku). Poprzez takie testy i pytania chcemy tego uniknac. Minister Upengress nie zna Pana jest Pan dla niego jednym z obywateli i dla kazdego na poczatku ma takie same pytania (poznanie historii Dreamlandu i html).
Poza tym uslyszalem, ze
gazeta to moja prywatna inicjatywa i Ministra ona nie interesuje (Ministra
Kultury i Nauki nie interesuje gazeta naukowa ... ?)
albon- ja osobiscie tez wychodze z zalozenia ze gazeta to prywatna inicjatywa. Niestety ale kazda gazete wydawana w Dreamlandzie mozna by podpiac pod jakies ministerstwo ale to nie o to chozi. Oczywiscie w przyszlosci kiedy gazeta okazala by sie dobra mozna by pomyslec o dotacjach Rzadu do tego tytulu.
i ze trzeba miec tytul
naukowy zeby podejmowac sie pracy uniwersyteckiej. Zastanowilo mnie to w
jaki sposob mam odebrac jakias nauke skoro Uniwersytet nie dziala. Minister
polecil zwrocenie sie do Komisji Edukacji dajac maila do jej
przewodniczacego.
albon- no tutaj sytuacja nie jest za wesola ja osobiscie bylbym za roziwazaniem KE wogole ...i tak nie dziala a nowych czlonkow ze swieca szukac.
Pierwszy list z wnioskiem o przyznanie tytulu doktora nauk humanistycznych w zakresie historii, w ktorym prosilem o nadanie mi go na podstawie doswiadczen z normalnego zycia,
albon- tak sie sklada ze oddzielamy real od zycia virtualnego. Mimo wszystko musialby Pan zdac jakies egzaminy. Wlasnie w wiadomosci do Ministra KiN napisalem ze mozna by to na dzien dzisiejszy rozwiazac tz. egzaminami zaocznymi prowadzonymi przez Ministerstwo bezposrednio. Ktos skladal by wniosek o odpowieni tytul a ministerstwo przygotowywalo by pytania, testy itd sprawdzajace wiedze, po czym przyznawala by tytul danej osobie. Mysle ze to w tej chwili w czas niedzialania Uniwersytetow i KE jedyne wyjscie.
Przybylem do Dreamlandu i wymyslilem sobie swoje w nim miejsce. Ale jestem juz zmeczony tym ciaglym czekaniem, moj zapal maleje i chyba trace ochote na dluzsze w nim pozostawanie. Byc moze poszukam jakiegos innego wirtualnego panstwa.
albon- specyfika naszego panstwa polega na tym ze tutaj cos zalatwic jest dosyc trudno. A napewno zajmuje to sporo czasu. Jesli dla Pana 2 tygodnie to dlugo to niestety musze Pana zmartwic ... nie jest to dlugo. Mam nadzieje ze zostanie Pan z nami chodzby dlatego zeby wyjasnic zaistniala sytuacje, pomoc precedensem w stworzeniu mechanizmu przyznawania tytulow jaki podalem wyzej i pokazac w przyszlosci swoja dobra prace na rzecz Dreamlandu.
PS. Gdy dostalem paszport, mijaly ostatnie dni glosowania wyborach, w ktorych mimo mojego malego stazu w tym panstwie wzialem udzial. Najwyrazniej byl to jedyny moj wklad w Krolestwo Dreamland.
albon- dziekuje za oddanie glosu w wyborach to swiadczy o chceci uczestniczenia w zyciu Dreamlandu. Prosze nie pisac ze byl to jedyny wklad z domyslem ze bedzie takze jedyny. Jeszcze moze Pan wiele dobrego zrobic w naszym kraju. Nie nalezy tylko sie tak szybko zniechecac.
albon - ps polecilem ministrowi Upengressowi wyjasnienie tej sprawy - prosz wiec przynajmniej do tego okresu nas nie opuszczac :)
Pozdrawiam baron Albon z Cintry
Premier RKD
Received on Mon 14 Mar 2005 - 04:07:20 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET