Czy warto zostawac w Dreamlandzie ?

From: Kaelem Raanan <kaelem_raanan_usunto_at_konto.pl>
Date: Mon, 14 Mar 2005 10:02:22 +0100


W Dreamlandzie jestem od ponad 2 tygodni. Skusilem sie na wirtualne panstwo wiele juz o takim tworze slyszac wczesniej. Na poczatku czekalem tydzien na podpisanie paszportu, jak rozumiem tak trzeba bylo. (Pomijam tu problemy z aktywacja konta z powodu bledu na stronie - w ktorej pomogl mi pan Pavel Svoboda, ktorego mail znalazlem na stronie glownej - jeszcze raz dziekuje za pomoc). W tym czasie staralem sie poznac to panstwo, czytalem wszystkie strony jakie znalazlem, archiwum listy, przejrzalem gazety i wazniejsze akty prawne, caly czas szukajac dla siebie miejsca.

Postanowilem ze tak jak w normalnym zyciu zwiaze sie z nauka. Zdecydowalem sie ubiegac sie o stanowisko wykladowcy historii na UK (z ogloszenia o prace na stronie uczelnii) , majac kilka pomyslow na rozruszanie nauki, powolujac Muzeum Historii z osrodkiem badawczym i gazete naukowa z publikacjami materialow naukowych. Wydawalo mi sie ze nie znalazlem takich inicjatyw w Dreamlandzie i ze moglo by to byc ciekawe. Wystosowalem wiec odpowiedni list do Rektora Uniwersytetu Krolewskiego, jednak po jakim czasie otrzymalem odpowiedz od Ministra Kultury. Jak sie pozniej okazalo Rektor zlozyl urzad i moj list przekazal Ministrowi.

Od Ministra Kultury uslyszalem ze najpierw musze przeczytac cos o historii Dreamlandu (Panie Ministrze, nie jestem dzieckiem ...) a nastepnie ze trzeba sie znac na tworzeniu stron (Panie Ministrze, chyba nie podejmowal bym sie tych inicjatyw nie znajac sie rowniez i na tym). Poza tym uslyszalem, ze gazeta to moja prywatna inicjatywa i Ministra ona nie interesuje (Ministra Kultury i Nauki nie interesuje gazeta naukowa ... ?) i ze trzeba miec tytul naukowy zeby podejmowac sie pracy uniwersyteckiej. Zastanowilo mnie to w jaki sposob mam odebrac jakias nauke skoro Uniwersytet nie dziala. Minister polecil zwrocenie sie do Komisji Edukacji dajac maila do jej przewodniczacego. Pierwszy list z wnioskiem o przyznanie tytulu doktora nauk humanistycznych w zakresie historii, w ktorym prosilem o nadanie mi go na podstawie doswiadczen z normalnego zycia, pozostal bez odpowiedzi. Dokladnie tydzien po jego wyslaniu (sobota) napisalem jeszcze raz proszac o odpowiedz czy wniosek zostal przyjety i czy bedzie rozpatrywany (pytalem po prostu czy pod wzgledem formalnym zostal od napisany poprawnie). Brak odpowiedzi.

Przybylem do Dreamlandu i wymyslilem sobie swoje w nim miejsce. Ale jestem juz zmeczony tym ciaglym czekaniem, moj zapal maleje i chyba trace ochote na dluzsze w nim pozostawanie. Byc moze poszukam jakiegos innego wirtualnego panstwa.

Kaelem Raanan

PS. Gdy dostalem paszport, mijaly ostatnie dni glosowania wyborach, w ktorych mimo mojego malego stazu w tym panstwie wzialem udzial. Najwyrazniej byl to jedyny moj wklad w Krolestwo Dreamland.

--
----------- Opanuj szok -------------
 Serwer www 200 MB + bazy MySQL, 
 + dowolna ilosc kont e-mail + panel 
 od 49 PLN rocznie - www.anv.pl
-------------------------------------



[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 14 Mar 2005 - 01:02:32 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET