> Nie, nie powinien. Jak dotąd, nie dostał szansy porządnego
działania ani pokazania nam, do czego będzie dążył. Jak dotąd,
poważnie zmienił skład osobowy Rządu, co mnie osobiście cieszy -
znalazło się tam przynajmniej kilka osób, z których pracą dla
Królestwa wiążę niemałe nadzieje. I przyznam, że chciałbym
zobaczyć, do czego ten Rząd, pod przywództwem tego właśnie
Premiera, dojdzie.
b: jak to nie dostal szansy porządnego dzialania? przecież jest Premierem:) to nie sport że trzeba się rozgrzać przed jakimś działaniem:) Zmienił osoby, świetnie! dokonał w dwuch przypadkach strzału w 10:) Tylko że Premier RD powinien być na poziomie Premiera RD a nie Andrzeja Leppera (przepraszam za to realowe porównanie). Mi Albon nie przeszkadza, jest człowiekiem który chce coś zrobić i chwała mu za to, tylko sposób jaki sobie wybrał jest całkowicie nieodpowiedni. Chciał iśc na salony niech się zachowuje tak jak "salonowcy", może moje zachowanie nie jest wzorowe ale czy jak ktoś mnie gdzieś zaprasza to trzasakm drzwiami? Niech się nie zachowuje jak "święta krowa", "pan i władca" bo to nie Sarmacja.
> Irytuje mnie za to hipokryzja niektórych uczestników dyskusji.
Szczerze mówiąc, dużo częściej mogłem narzekać na poziom
(językowy, kulturalny i treściowy) Twoich, Bogusiu, listów na
forum, niż na poziom listów Albona. I, jak przypuszczam, to nie
tylko moje zdanie.
b: dwulicowość? proszę mi pokazać jaka? Jestem osobą bezpośrednią i jak coś mnie nie pokoi to nie mam zamiaru ubierać tego w damskie ciuszki bo jeszcze kto pomyśli źle o mnie;/ Mianownikiem ostatnich kłótni jest Albon, więc sam powienien dojś do wniosku że w pewnym momencie gdzieś przesadzil, popełnil błąd, postąpił nie tak jak powinien i jako osoba rozważna wyciąga z tego wnioski. jak mi ktos dowala to staram się wyciągać z tego wnioski. jestem w Dreamlandzie już całkiem sporo czasu, na początku bylem pozwany za SAPM;) bo nawet nie wiedzialem co to Lista Dyskusyjna, rzezało mnie kilka osób u jednej z nich w tej chwili jest Kanclerzem:) Ilu z was rozmawiało ze mna na GG? Nie ważne czy oficjalnie czy prywatnie. i co możecie o mnie powiedzieć? Czy komuś odmówiłem? Czy jak ktoś daje mi prywatnie do zrozumienia abym przystopował bo jednak przesadzam, każe mu sie odwalić? stwierdzam że pewnie ma racje ponieważ pokwapił się "aż kliknąć mnie na liście":) nie wiem czy nie zauważyliście ale w sprawie Albona odezwalem sie chyba jako ostatni, w momencie którym Premier robi rzeczy za które sam musze się wstydzć bo on reprezentuje również mnie jako obywatela. Skąd mam wiedzieć czy jak pojedzie np. do Wandystanu na jakies rozmowy to czy jak ktoś go zdenerwuje to walnie jakąś "pupą" na liście? Skad mam wiedzieć czy nie powie na wstępie czegoś co ośmieszy Dreamlandczyków? oto sie obawiam i to chce zmienić. jestem przekoanny że jakby Albon chciał ze mna osobiście porozmawiać to byśmy sie dogadali, dogadałem się z Pietraczukiem, tak samo z Jasińskim, z kazdym kogo mam na liście GG potrafie najnormalniej w świecie rozmawiać, może nie? Ghardinie, Bagerku, Eryczku, APW;)tak mam WAS zapisanychna liście i tak WAS widze. czy ktoś kiedykolwiek się ze mną nie dogadał?
> A w kwestii łamania prawa - powiedz, że nie zdarzyło Ci się w
Królestwie nigdy złamanie obowiązującego prawa? Bo ja jestem
przekonany, że owszem i że nie tylko Tobie - większość aktywnych
mieszkańców Królestwa kiedyś minęła się z prawem - również
dlatego, że nierzadko okazuje się ono niedostosowane do sytuacji.
Z pewnością z prawem mijała się zdecydowana większość, jeśli
> nie wszyscy Senatorowie - wystarczy przeczytać Regulamin Senatu
(stanowiący obowiązujące prawo) i porównać go z przebiegiem obrad.
b: mi kiedyś za takie słowa mało klawiatury nie połamano:) Również mówiłem że może się zdażyć jakiś "psikus" i "zonk":) Cały czas powtarzam że nie podoba mi sie sposob w jaki pracuje i obawiam się oto że jako Premier może mi, obywatelowi tym zaszkodzić. Jeden fakt jest nie powtażalny, ja na Liście nigdy nie skłamałem, ani nie oczerniałem ani nieośmieszałem. Wymsknie mi się czasami że ktos jest pupa albo że jego poczynania sa poprostu głupie ale nigdy nie mówie o kimś że jest idiotą, nigdy nie mówiłem że np. Weblandczycy zyją sobie w swoim świecie i nawet nie wiedzą że Dreamland to jest to samo państwo:( (nie jest to cytat dosłowny), Premier nigdy nie był w Solardii a bezczelnie ją krytykuje i to na dodatek kłamliwie, czy jest to uczciwe? niewydaje mi się:(
> Szczerze mówiąc, bardzo zniesmaczyła mnie ta wojna podjazdowa,
kończąca się niby niewinnym "czy Premier ma odejść?". Faktycznie,
na płaszczyźnie polityki nasza symulacja jest już bardzo blisko
rzeczywistości. Szkoda, że tylko tam i akurat właśnie tam...
b: a mnie zaskoczyła Twoja "podjazdowa" koncepcja:| Czy ja jestem Jak Rokita aby myśleć o Premierowaniu? obawiam się (pozytywnie) że zakotwiczyłem w Solardii juz na dobre, nie wiem jak, ale jak ktoś tam siedzi dłużej jak dwa miesiące to już nidy nie potrafi się oswobodzić z chęci <TAM_BYCIA>(najnowsza komenda w php:P:) i to pytanie było niewine, i w tym poscie to udowodnilem. jak Albon obieca że od teraz będzie sprawiedliwym Premierem i jak na Premiera przystoi godnie mnie reprezentował, przyzna sie do błedu i przeprosi za całą wrzawe jakiej jest winy to ucinam rozmowe w tym momencie.
> Pozdrawiam,
> Ghardin
Pozdrawiam
boguś
Received on Thu 10 Mar 2005 - 23:53:45 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET