albon- alez ja Pana nie chcialem zjednywac poza Ghardinem z ktorym mozna se dogadac zaden Senator mnie nie interesuje. jestescie panowie rasa wymierajaca i juz niedlugo do niczego nieprzydatna.
-- A ze mną jako senatorem próbowałeś się kiedyś dogadywać? Ja sobie nie przypominam... A słyszę, że jestem nieprzydatny. Czy to samo tyczy się senatora Easysundaya, który został mianowany przed pojawieniem się Twojego e-maila na liście? W ogóle, senatorowie to odrębna rasa? A to ci! ;-) W ostatnich postach na forum i na liście Senatu widzę za dużo emocji, niezdrowych emocji, i zachowań, które są podejmowane pod ich wpływem. To nie jest żadna wojna. W tej sprawie, moim zdaniem, zawiniło parę osób. Zarówno alergiczna reakcja senatora Morfeusza na liście Senatu, jak i cechujące się tym samym przymiotem zachowanie barona Albona (zwłaszcza opuszczenie listy Senatu) było nie na miejscu. Widzę jednak światełko w tunelu. Jestem gotowy złożyć pod obrady Senatu projekt uchwały, który przyznaje premierowi czynny dostęp do listy. Wystarczy, że premier Albon wyrazi chęć i na razie powróci na listę, wykorzystując posiadanie biernego prawa dostępu do niej. Mam tylko nadzieję,Received on Tue 08 Mar 2005 - 12:58:30 CET
że od tego momentu ewentualna wspólna dyskusja na liście Senatu będzie
rzeczowa, wolna od uszczypliwych komentarzy i patetycznych zachowań. Myślę, że jest wola i Rządu, i Senatu, i, co więcej, presja Dreamlandczyków,
żeby ten spór rozwiązać. Wierzę tu w odpowiedzialność i mądrość życiową
Premiera oraz poszczególnych senatorów. Premierze Albonie, czekam na odpowiedź! pozdrawiam, Krzysztof markiz von Roen, senator z ramienia Morlandu -- Internal Virus Database is out-of-date. Checked by AVG Anti-Virus. Version: 7.0.298 / Virus Database: 265.6.3 - Release Date: 04-12-21
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET