Informuję, że powracam już z mojego urlopu. Co prawda był pracowity jednak niestety, ale udało się nim sprawić przyjemność przynajmniej jednej osobie - to nie boli, spróbujcie kiedyś :-) Dziś wracam do Dreamlandu. Żałuję, ale na razie nieco na pół etatu, bo mam dziesiątki ton listów do przejrzenia (które tematy maili powinienem z oszczędności czasu omijać?) i - co gorsza - problem z wirusem jakimś na moim komputerze. Jestem w stanie napisać tego maila z domu, więc chyba żaden śmiertelny, ale jednak objawy są nieco irytujące.
Dla własnego bezpieczeństwa proszę do odwołania nie przyjmować ode mnie żadnych załączników. Nawet jeśli będą wyglądały sensownie.
Pozdrawiam,
Edward diuk Krieg.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET