Re: [dreamland] Sekcja gier - przeczytajcie mojego posta chociaz raz :)

From: Fisherro <rudyorm_usunto_at_wp.pl>
Date: Thu, 24 Feb 2005 14:15:20 +0100


U¿ytkownik morfeusz napisa³:

> nie chce wyjsc na czlowieka ktory sabotuje nowe pomysly ale zauwazylem ze i
> tak nikt na powaznie nie czyta tego co staram sie naswietlic.

niech pan nie przesadza.

> bardzo sie ciesze ze inicjatywa sportu wychodzi oddolnie (co z reszta juz
> raz mialo miejsce ale nikt mnie nie slucha z nowych)

'dol' slucha pana bardzo uwaznie.

> mamy w tym wzgledzie doswiadczenie w dreamlandzie i wartalo by z tego
> zskorzystac. chetnie bym sie przylaczyl do organizatorow rozgrywek i
> podpowiadal co napewno sie nie sprawdzi i co bylo juz raz wprowadzane. nie
> dolacze sie jednak do tej grupy jesli chociaz jedna osoba nie zechce
> skorzystac z pomocy/podpowiedzi.

mysle, ze kazda pomocna dlon (a zwlaszcza dlon osoby tak doswiadczonej) bedzie mile widziana.

> Przypominam: sport juz byl i mozna z tego czerpac.
> z moich ogolnych podpowiedzi napisze 2 glowne:
> 1. powinnismy sie skupic na grach ktore mozna wkomponowac w dreamland (czyli
> starcraft, quake itp gierki odpadaja).
> dlaczego? poniewaz pograc w te gry zespolowo mozna na battlenet i inncyh
> tego typu serwerach. do dreamlandu to nic nie wnosi. nawiazujac do analogii
> anatomicznych cialo nie moze kazac szkieletowi wcisnac sie do dziury
> wielkosci dziurki od klucza :) samo cialo sie przecisnie szkielet nie wiec
> nie niszczmy organizmu :)

owszem mozna pograc na battlenet, ale chyba lepiej aby alternatywa byla gra na 'Dreamnecie' :-) jesli mialbym do wyboru gre z obcymi ludzmi i gre z Dreamlandczykami to nie wachal bym sie dlugo :-)

> na koniec dodam ze do kontaktow z innymi vpanstwami jest MSZ KD i na wlasna
> reke podejmowac rozmow nie powinno sie i nawetnie wolno :) cos o tym wiem :)

hmm teoretycznie federacje sportowe (jesli takowe by powstaly) nie powinny potrzebowac mediacji MSZ ('porozumienie ponad podzialami', 'sport jednoczacy narody' :-)). mimo wszystko ja od poczatku myslalem wlasnie, ze to MSZ wyreczy nas w tej kwestji. umiejetnosci pracownikow ministerstwa potrafi docenic chyba kazdy. no i nikt przeciez lamac prawa nie chce :-)

-- 
Pozdrawiam,
sir Janne Fisher
Received on Thu 24 Feb 2005 - 05:10:44 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET