No i co? Jakakolwiek była prawidłowa odpowiedź - zgadłem. Byłem najbliżej, bo tylko ja strzelałem. Domagam się punktu :-)
A przy okazji, wziąłem pytanie na dosłownie. Jeśli teraz mi kolega Boguś powie, że tak naprawdę to cały czas był jeden agent Smith, tylko w wielu ciałach, to obiecuję, że kolegę Bogusia znajdę w Solardii i wbiję mu moją osobistą kakucką ciupaskę w plecy ;-))
Pozdrawiam,
Pavel Svoboda
Received on Thu 24 Feb 2005 - 02:18:57 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET