> Moim zdaniem jest to działka Ministra Kultury i Nauki (no bo rozrywki i
> sport to przecież kultura - przynajmniej dopuki nie urządzamy zawodów w
> sikaniu do celu ;) )
noooo - niech bedzie. zgodze sie na ta kulture :-)
> strzał w sedno :))) czyżby wreszcie nić zrozumienia :)
miejmy nadzieje :-)
> powiem w sekrecie, że jak uda mi się umknąć ministrialnej ochronie to bywam
> czasem tu i tam.... może kiedys na siebie trafimy ;)
:-)
> no już się powtrzymam i nie będę się czepiał nieszczęsnego słówka "podział",
> które mnie bardzo drażni - zwłaszcza jak wsadza mi się je w usta.
hmm podczas tej dyskusji mi tez wiele slow wsadzano w usta, wiec jak raz ja to zrobie to chyba nie bedzie mial mi pan tego za zle ;-)
> Ale ... :)
cos drgnelo ;-)
> Zdaje się, że juz zaczynam Pana rozumiec i wyczuwać czego nie ma Pan na
> mysli. Kiedy ja używam słowa podział to mam na myśli raczej jego negatywna
> interpretacje, Pan zaś zdaje się bardziej rozumieć je jako "klasyfikacja" -
> stądz dziwne nieporozumienia.
hmm sam nie wiem czy 'klasyfikacja' jest dobrym slowem (zreszta jakos tak mi sie kojarzy z tematyka biologiczna ;-)) ale mysle ze zaczyna pan rzeczywiscie wczuwac sie w moj tok myslenia :-)
> I co? :))) Czyżbym wreszcie zaczął robic postępy w pisaniu i czytaniu?
mysle, ze pojawily sie dobre checi :-) (albo to ja w koncu dostatecznie doprecyzowalem moja teorie)
> z wzajemnością :)
milo mi :-) bardzo sie staralem, aby tak bylo :-)
> nie przesadzałbym z tą większością
powiedzialem tak dla lepszego efektu :-)
> traktuje to jako wielki komplement
czyli jednak rzeczywiscie zaczyna pan rozumowac tak jak ja :-)
> tym, którzy chcą mnie słuchać zawsze staram się służyć radą - choc przyznam,
> że ciągle marny ze mnie organizator więc nie wiem na ile się przydam
zapewniam pana, ze na pewno lepszy niz ja :-)
-- Pozdrawiam, sir Janne van den FisherReceived on Wed 23 Feb 2005 - 13:29:00 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET