rzeczy ktore wg. mnie nalezalo by zrealizowac:
kryterium:
-musi byc bezplatna
-powinna miec stosunkowo nieduze wymagania sprzetowe, nie kazdy
dysponuje super sprzetem. chyba, ze wybierzemy wiecej niz jedna gre,
wtedy mozna wybrac i taka z wyzszymi wymaganiami.
-powinna pozwalac na rozgrywke wiecej niz tylko dwoch osob
2. zorganizowac kluby i reprezentacje w poszczegolnych prowincjach. 3. zorganizowac lige (terminy meczow nie musza byc stale)
pierwsze trzy sa najwazniejsze, pozostale troszke mniej, aczkolwiek mnie interesuja najbardziej.
4. 'sprzedac' pomysl innym vPanstwom 5. zorganicowac reprezentacje Dreamlandzka 6. urzadzic mistrzostwa vSwiata
Użytkownik Yelonek Rogacz napisał:
> Prosze mi wskazac w którym miejscu zmieniam zdanie i w którym przylizuje sie
> JKM.
> Jezeli za wyznacznik podzialu uwaza Pan przydomek przed moim nazwiskiem lub
> to, ze jestem z niego dumny to serdecznie Panu wspólczuje.
'Na początek zaznaczę, że zawsze byłem jestem i będę zwolennikiem jak najobfitszego życia społecznego w Dreamlandzie, którego przejawy właśnie mamy okazje oglądać - nie wiem czy wypowiadający się Panowie zaliczają mnie do tzw "elit" czy też do "plebsu" - jeżeli jednak miałbym się określić to stanowczo plebs gdyż czytanie ustaw, rozporządzeń itd wcale mnie nie bawi.'
tak sobie pomyslalem, ze moze chodzic o to.. a podzial na 'elite' i 'plebs' byl tylko i wylacznie stworzony na potrzebe dyskusji! pan bierze ja zbyt doslownie. nie pamietam kto pierwszy uzyl tych sformulowan (chyba sir Majkel), ale od poczatku wyznacznikiem przynaleznosci do jednej z tych grup nie byl wcale tytul szlachecki, lecz zainteresowania i rola w panstwie. prosze zatem nie robic niewiadomo jakiego rozglosu z faktu pojawienia sie tych dwoch slow. i prosze nie mowic, ze Dreamlandczycy nie roznia sie pogladami i zapatrywaniem na swiat, bo to mi pachnie Wandystanem :-) zreszta prosze tylko spojrzec na siebie i na mnie :-) praktycznie we wszystkim mamy inne zdanie :-))))
'Przy okazji pragne jszecze raz głośno zaprotestować przeciwko robieniu z członków Rządu i w ogóle Dreamlandzkich polityków zboczeńców czerpiących jedyna przyjemność z pisania i czytania pism urzędowych - praca, pracą - staramy się robić to co do nas należy, a nasze upodobania co do rozrywek są jak sądze zbieżne z upodobaniami ogółu.'
a ja bym chcial jeszcze raz zaprotestowac przeciwko przeinaczaniu moich wypowiedzi... nagle dowiaduje sie, ze mam anarchistyczne poglady i najchetniej zlikwidowal bym wladze, bo i tak nie robi nic poza pisaniem i czytaniem pism! nikt nigdy nie napisal, ze politycy Dreamlandzcy czerpia jedyna przyjemnosc z pracy (a juz na pewno nie ja)! szanuje ich role w panstwie, ich wklad w rozwoj panstwa i rozumiem potrzebe ich dzialania! co wiecej niejednokrotnie w naszej dyskucji z sir Majkelem Bumbum podkreslalismy ich wielka role jako 'szkieletu' w organizmie jakim jest nasze panstwo.
-- Pozdrawiam, sir Janne van den FisherReceived on Wed 23 Feb 2005 - 09:55:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET