> Na tej liście co rusz słychać o niedobrej elicie, która "blokuje" pomysły,
> niektórzy nawet zaczynają na wszelki wypadek przyznawać się do plebsu,
> choć
> atrament mojego podpisu na ich nobilitacji jeszcze dobrze nie wysechł :-),
Czujnemu oku JKM nic nie umknie :)
Z nadanego mi tytułu jestem dumny i nie zamierzam się go wyrzekać, a już na
pewno nie "na wszelki wypadek" :)
Elita z definicji jest czymś odrębnym od plebsu a ja (i jak sądze wiekszość
moich kolegów w Rządzie) w żadnym wypadku nie czuje się członkiem odrębnej
(zamkniętej) podgrupy. Myślę, ze śmiało moge powiedzieć - Tak, jestem
Dreamlanczykiem :-)
Osobiście przyjmuje podział na elitę i plebs ze zdumieniem - w moim odczuciu
elitą w Królestwie zawsze byli, są i bedą Ci, którzy mają czas i inicjatywę
by się udzielać - a o dołączeniu do tego grona każdy może zdecydować
osobiście.
Co do dalszej części wypowiedzi JKM to ciesze się, że przynajmniej z tej
strony nie padają pomówienia o blokowanie inicjatyw mieszkańców przez
"elity" :) (które zresztą i tak nie mają żadnego sposobu aby cokolwiek
zablokować o ile jest to zgodne z prawem).
Przy okazji pragne jszecze raz głośno zaprotestować przeciwko robieniu z członków Rządu i w ogóle Dreamlandzkich polityków zboczeńców czerpiących jedyna przyjemność z pisania i czytania pism urzędowych - praca, pracą - staramy się robić to co do nas należy, a nasze upodobania co do rozrywek są jak sądze zbieżne z upodobaniami ogółu.
> (-) Artur I Piotr, R.
Z poważaniem
sir Yelonek Rogacz
Received on Wed 23 Feb 2005 - 01:46:34 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET