> I tu się z Panem zgadzam!
> Czasami rywalizacja w prosta grę, gdzie nagrodą mógłby być nikogo nie
> kosztujący e-mail z zabawnym tekstem bądź obrazkiem (to tylko przykład),
> była by świetna rozrywka o które można by rozmawiać bardzo długo i
> przyjemnie.
popieram.
> Szczerze mówiąc nie znam się na tym ale czy do rozgrywek w NFS nie potrzeba
> egzemplarza gry dla pojedynczego gracza? Myślę ze takie gry są jak
> najbardziej o.k. ale powinny moim zdaniem przeważać gry proste, w które
> można grać bez potrzeby kupowania płytki, za to mogą być jakieś gry z opcja
> multi które można gdzieś ściągnąć i były by wyznaczane tzw. sesje w których
> graliby wszyscy chętni. Swoja drogą nie wiem na ile to jest możliwe ale
> proponowałbym oprócz publikacji wyników i różnych turnieji możliwość
> obserwacji gry przez osobę "trzecia".
hmm w internecie mozna znalesc darmowy mod do nowego wolfensteina (wolf nie jest wymagany). gra FPP w realiach II wojny swiatowej. wymagania sprzetowe nie sa zbyt duze, olbrzymi transfer tez nie jest wymagany, a gra daje wiele radosci. w grze poza rzeczami przydatnymi w innych grach, przydaje sie tez umiejetnosc wspolpracy. mozna nawet urzadzac turniej pomiedzy prowincjami, a reprezentacja Dreamlandu moze stoczyc pojedynek z reprezentacja innego vPanstwa :-) nadaje sie do tego kazda inna gra, jednak tu pojedynki byly by szczegolnie spektakularne, a osoby nie lubiace grac, mogly by ogladac wszysctko jako obserwator.
> To także jest świetny pomysł, każdy umie cos innego, nie którzy nie umieją
> nic (np. ja) i gdybyśmy zaczęli rozmawiać także o rzeczach trochę nie
> związanych bezpośrednio z Dreamlandem ale o rzeczach łatwych i przyjemnych
> było by o wiele lepiej.
poruszylem ten temat przy okazji 'dyskusji anatomicznej'.
> Ale jak znam życie to wysiłki moje i Pana Leniada zostaną pominięte i te
> pomysły nigdy nie wejdą w życie, eh trudno.
no niestety, odnosze wrazenie, ze wiele propozycji reform czy tez zmian proponowanych przez 'swierza krew' jest torpedowana przez 'elite'... rozumiem, ze doswiadczenie daje im ogromna przewage, jednak to, ze czegos nie brali pod uwage (albo brali w innej koncepcji) nie oznacza to automatycznie, ze jest to bledna koncepcja..
-- Pozdrawiam, sir Janne FisherReceived on Tue 22 Feb 2005 - 08:01:18 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET