> Witam!
ja sam tez sklaniam sie ku 'plebsowi'. ale wracajac do tematu to szkielet wcale nie musi nikogo utrzymywac w ryzach wzgledem kultury jezykowej, bo o to dbamy my sami. nie wiem natomiast dlaczego u moich 'oponentow' (przepraszam za to slowo ale jakos trzeba bylo nazwac osoby o troszke innych pogladach :-)) ciagle przewija sie temat wulgaryzmow. czesc osob ktora potraktowala caly incydent z wypowiedzia tego nieszczesnego Urbaniaka na wesolo, zapomniala natychmiast o wszystkim! natomiast reszta zaczela naglasniac sprawe robiac niepotrzebny szum. powiedzmy sobie szczerze - w Dreamlandzie nie ma problemu z wulgaryzmami! nie pojawiaja sie praktycznie nigdy, a jesli juz to pisze je osoba ktora Dreamlandczykiem jest wylacznie z przypadku... no a jak sie komus wymsknie raz na 10 lat (czego jednak nie bylem swiadkiem od kiedy jestem obywatelem Dreamlandu) to nie jest to taki wielki problem..
a moze poprostu wulgaryzmy pojawiaja sie tu zbyt zadko i nie wiemy jak postepowac w takiej sytuacji? ;-) (ok ok ok to jest prowokacja - prosze nie odpowiadac :PPP)
> Dodam, że nikt z władz nigdy nie starał się ograniczyc tej listy
> wyłącznie do "ważnych spraw" nie widzę więc powodu by obywatele
> koniecznie musieli wyrzucić te ważne sprawy na osobną listę.
oj wlasnie chodzi o to, ze nie wyrzucac (brzmi to jakbym byl jakims przeciwnikiem 'waznych spraw' a tak oczywiscie nie jest, bo jak sama nazwa wskazuje sa one sprawami waznymi a ja nie lekcewaze rzeczy waznych :-)) lecz dac im nalezyte miejsce, w ktorym wypowiadac sie beda tylko osoby bezposrednio zainteresowane, a co za tym idzie pod nowa 'wazna sprawa' nie pojawi sie np. reklama rajstop czy wypowiedz sfrustrowanego Dreamlandczyka ktory mocno przywiazal sie do laciny... :-)
aha i po raz ostatni chce ustalic kilka rzeczy ktore nieustannie sie
pojawiaja u panow 'oponentow', a nie sa zgodne z prawda! nie jestem
zwolennikiem wulgaryzmow! dwa razy tylko zacytowalem pana Urbaniaka (czy
jak mu tam bylo) w celu wysmiania go, a wiec co za tym idzie krytyki.
przypieto mi natomiast latke popularyzatowa wulgaryzmow! druga sprawa -
moja idea drugiej listy nie oznacza ze:
a) lista nr. 1 ma byc dla zwyrodnialych prawnikow i ekonomow czerpiacych
JEDYNA przyjemnosc z pisania ustaw itd. (bo tak nie uwazam)
b) lista nr. 2 ma byc dla lekkoduchow ktorych jedynem zajeciem beda
figle i psoty, a panowac tam bedzie rubaszno-wulgarny klimat. (bo tak
tez nie uwazam) kilka razy podkreslalem ze kultura osobista jest dla
mnei bardzo wazna, i ze na liscie nr.2 (oczywiscie gdyby powstala)
przestrzegali bysmy takich samych zasad co tu.
c) dwie listy to calkowite zerwanie wiezi (bo tak tez nie uwazam, wiecej
o tym w innym poscie). pozwalalo by to osobom nie zainteresowanym
niektorymi dziedzinami zycia Dreamlandzkiego na rezygnacje z nich.
jednoczesnie osoby pochlaniajace wszystki maile bez wyjatku moga
subskrybowac obie grupy.
d) i na koniec -
jeszcze raz przepraszam za 'oponentow' :-) jak ktos woli to moze wpisac zamiast tego: 'stronie przeciwnej w dyskusji' albo cos w tym stylu :-)
ide spac, bo wyczerpalem dzienny limit slow :-) w pewnym momencie zaczely mi sie platac slowa, wiec przepraszam za ewentualne bledy w skladni :-)
-- Pozdrawiam, sir Janne van den FisherReceived on Mon 21 Feb 2005 - 16:45:07 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET