Re: [dreamland] Dwie listy + Przyszlosc Dreamlandu

From: Yelonek Rogacz <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Tue, 22 Feb 2005 01:01:22 +0100


Witam!

Postaram sie w miare zwiezle wyrazic mój pogląd na omawiane tu sprawy zainspirowany wypowiedziami sir Fisherro i innych. Na początek zaznaczę, że zawsze byłem jestem i będę zwolennikiem jak najobfitszego życia społecznego w Dreamlandzie, którego przejawy właśnie mamy okazje oglądać - nie wiem czy wypowiadający się Panowie zaliczają mnie do tzw "elit" czy też do "plebsu" - jeżeli jednak miałbym się określić to stanowczo plebs gdyż czytanie ustaw, rozporządzeń itd wcale mnie nie bawi. Przypominam, że cała dyskusja zaczęła się od wulgaryzmów osób, które Dreamlandem nie sa zainteresowane, potem za moją sprawą zdaje się zeszła na problem czy na głównej liście Królestwa można się wygłupiać (zdaje się, że wyszło na to, że stoje na stanowisku, że nie - jest zupełnie odwrotnie - należy się również wygłupiać) a teraz dzielicie Państwo społeczność na tych co to lubią się zabawić i na resztę, która rzekomo jedyną przyjemność czerpie z czytania i pisania aktów urzędowych. Na naszej liscie powinno kwitnąć życie we wszystkich jego objawach zarówno tych politycznych jak i rozrywkowych. Jednak, to, że w każdym z naszych miast można na ulicy spotkać ludzi wyrażajacych się tak a nie inaczej nie musi być koniecznie przenoszone na nasz grunt. Zdaje się, że na razie "szkielet" stara się utrzymać jako taki poziom wypowiedzi i chyba szybko to się nie zmieni. oznacza to jedynie tyle, że osoby, które chciałyby uzywać na liście języka takiego jak używają na co dzień zniechęcą sie i poszukają innego państwa, żeby się osiedlić - w Dreamlandzie pozostana zaś Ci, dla których przedrostek Dream oznacza miedzy innym język miły dla ucha. Jeżeli ktoś dotąd mnie nie zrozumiał to tłumaczę, że dobrze się czuję na tej liście, czytając takie dyskusje jak ta oraz wiele innych zależy mi natomiast aby inni zwracali uwagę na formę swoich wypowiedzi. Dla przykładu powiem tylko, że Dreamland ma wspaniałe tradycje monarchistyczne i zapewne nikomu nie przyjdzie do głowy obrażać Króla chociaż właściwie kto mu zabroni. Mimo, że szacunek dla JKM nas obowiązuje nie pojawiają się głosy by utworzyć nową listę dla tych co Króla nie szanują - jak ktoś chce ma do dyspozycji GG, pocztę prywatną, czaty a nawet może założyć własną listę dyskusyjną.
Dodam, że nikt z władz nigdy nie starał się ograniczyc tej listy wyłącznie do "ważnych spraw" nie widzę więc powodu by obywatele koniecznie musieli wyrzucić te ważne sprawy na osobną listę.

pozdrawiam
sir Yelonek Rogacz Received on Mon 21 Feb 2005 - 16:01:31 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET