> hmm po glebszym zastanowieniu mysle ze ma pan racje, jednak zdaje sie
> pan nie zauwazac jednego aspektu. po co Dreamlandowi konstytucje, sejmy,
> uniwersytety, wybory, ministerstwa, mapy, muzea, paszporty etc. ? po to
> aby Dreamland jak najbardziej przypominal panstwa 'realowe'. jak zapewne
> pamietacie panstwo z lekcji historii starozytnej, w pewnym momencie
> zaczelo rozwijac sie spoleczenstwo. powstawaly klasy i struktury
> spoleczne. wydaje mi sie, ze w Dreamlandzie zaczyna dziac sie podobnie.
> nie jest to moze tak widoczne jak w przypadku innych panstw, bo i nasza
> sytuacja jest troche inna, ale taki proces nastepuje. wielu
> przyzwyczailo sie do tego, iz na liscie udziela sie 20-30 osob o w miare
> zblizonych pogladach (pomijajac zapatrywania polityczne). jednak wraz z
> naplywem nowych mieszkancow (a ostatnio jak gdyby wiecej ich) niektore
> rzeczy beda sie zmieniac!
>
> Dreamland dziala juz kilka lat, teoretycznie na liscie powinna sie
> wypowiadac masa ludzi. tak sie nei dzieje. dlaczego? dlatego, ze
> dreamland jest atrakcyjny dla ZBYT WASKIEGO grona osob!!! uzywajac
> panskiej terminologii - zbyt duzo jest tu 'elit'! 'plebs' jak sie pojawi
> to zazwyczaj po to aby rzucic miesem i juz nigdy sie nie odezwac, bo nie
> widzi nic atrakcyjnego w najnowszej ustawie. brakuje nam natomiast
> 'klasy sredniej', czyli osob ktore chcialy by zyc w Dreamlandzie,
> pracowac w Dreamlandzie, cieszyc sie z zycia w Dreamlandzie, rozmawiac o
> swoich Dreamlandzkich problemach z innymi Dreamlandczykami, smiac sie,
> czasem wyglupiac.. panstwo to nie tylko (powtarzam to po raz kolejny
> :-)) konstytucja, ale tez obywatele! i to chyba wlasnie dla obywateli
> powstal Dreamland, a nie dla samej ideii istnienia, prawda? 'elita'
> stworzyla i nadal tworzy wszystko w Dreamlandzie co zwiazane jest z jego
> struktura polityczno-gospodarczo-geograficzna. jednak sam szkielet nie
> wystarczy! trzeba to czyms teraz wypelnic! czy tego chcemy czy nie do
> Dreamlandu zacznaja sie wprowadzac 'zwykli ludzie' ktorzy z tej
> struktury zaczna korzystac i tym samym wypelnia pusta przestrzen. i tu
> pojawia sie przepasc miedzy 'elita' i 'zwyklymi ludzmi'. te dwie grupy
> (znowu uogolniam) nie koniecznie beda mialy identyczne zainteresowania,
> wiec po co na sile trzymac ich w jednym miejscu? wszak w kazdym wiekszym
> miescie jest i biblioteka i bar... zreszta jak ktos zapisze sie na obie
> listy to nie zauwazy zadnej roznicy (no moze poza tym ze na drugiej
> liscie zacznie sie pewnie pojawac wiecej postow :-)), ten kto pozostanie
> przy pierwszej zreszta tez nie, bo ci co sie tu nie wypowiadali, nadal
> nie beda tego czynic...
>
Pozwolilem wyciac sobie ostatni fragment Pana wypowiedzi:)
I tu juz widze pewna rozbieznosc miedzy pogladami:) Napisal Pan:
"'elita'
stworzyla i nadal tworzy wszystko w Dreamlandzie co zwiazane jest z jego
struktura polityczno-gospodarczo-geograficzna. jednak sam szkielet nie
wystarczy! trzeba to czyms teraz wypelnic! "
Ja sklonilbym sie do takiego toku rozumowania: Obywatele jako cialo(powiedzmy tkanki miekkie:))powinni decydowac, choc sami nie wystarcza! To tego potrzeba szkieletu, ktory wszystko utrzyma w ryzach. Bo co sie stanie jesli rozdzieli sie szkielet od reszty ciala? Cialo stanie sie bezksztaltna masa, a istnienie szkieletu nie bedzie mialo sensu, bo nie bedzie potrzebny. I jeszcze w koncu to cialo dostarcza energii szkieletowi a nie odwrotnie. I to jest caly problem, bo jedno bez kontaktu z drugim nie moze istniec. Nad tym naprawde trzeba sie mocno zastanowic!
sir Majkel Bumbum
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET