> SF> Prosze nikogo nie obrazac, bo aby sie tu zapisac trzeba sie
> SF> postarac i wykazac wlasna wole (czyt. tylko i wylacznie z
> SF> panskiej woli otrzymuje pan te 'jebane smieci').
>
> Coraz częściej na naszych forum pojawiają się przekleństwa i nie
> życzę sobie tego, zrozumiano?
Prosze sie nie denerwowac. Pan pozwolil sobie zacytowac moja wypowiec w ktorej znajduje sie przeklenstwo czy jak kto woli, wyraz ordynarny. Dlaczego zatem ma pan do mnie pretensje skoro zrobilem dokladnie to samo cytujac pana Daniela Urbaniaka? Aha i jesli oduczenie i tego jest w zakresie pana mozliwosci, to serdecznie prosze sobie darowac zwroty typu 'zrozumiano?', bo to nie wojsko czy szkola i nie mam ochoty byc ponizany w ten sposob.
> Proszę pilnować kultury wypowiedzi.
ja zawsze pilnuje
generalnie mozna latwo zauwazyc, iz forumowicze wyraznie dziela sie na trzy grupy. pierwsza grupa to ludzie totalnie wulgarni - ich nie nalezy tolerowac, wiec nie bede ich bral pod uwage. dalej mamy ludzi wyczulonych na wszelka forme wulgaryzmu, a czasami i specyficzne poczucie humoru. trzecia grupa to osoby bardziej tolerancyje i raczej oczekujace wiecej od Dreamlandu niz tylko edykty, konstytucje itd. w zwiazku z tym uwazam, iz powinna powstac druga lista dyskusyjna. na pierwszej oglaszane byly by wszelkie rzeczy wagi najwyzszej, reklany itd. druga lista do ktorej zapisaly by sie tylko i wylacznie osoby ktore pragna uczestniczyc w innych dziedzinach zycia niz polityka i gospodarka. unikneli bysmy wielu tarc i mozna by swobodnie pisac (oczywiscie przestrzegajac netykiety i prawa Dreamlandzkiego!!!) nie obawiajac sie, iz ktos moze napisac cos takiego:
'Jak dla mnie to tylko mnie wnerwiają bo chce przeczytać cos ważnego, a nie wiem czy w takim mailu będzie cos ważnego czy nie i zazwyczaj nie ma...'
pan leniad lubi rzeczy wazne, ktos inny woli rzeczy blache - na jednej liscie dyskusyjnej nie da sie tego pogodzic.
zaznaczam (musze to zrobic, aby uniknac nieporozumien jak to sie zdazylo kilka razy do tej pory...) ze nie pragne aby na drugiej liscie mozna bylo uzywac slow wulgarnych czy zachowywac sie niekulturalnie, lecz zapewnic obywatelom wieksza swobode wypowiedzi.
nie udzielam sie juz w tym temacie, bo widze, ze nie kazdy potrafi odpowiednio zdystansowac sie od tej sprawy...
i jeszcze na koniec: ludzie! usmiechajcie sie! badzcie zyczliwi! nie rozumiem dlaczego z powodu tak blachego (bo trzeba zgodnie z prawda przyznac ze powod jest BLACHY!) panuja tu nastroje jak gdyby conajmniej Morland nawiedzila traba powietrzna :-)
-- Pozdrawiam, sir Janne FisherReceived on Mon 21 Feb 2005 - 11:13:46 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET