> Otoz sejm jak sie okazalo niezbyt
> nadawal sie do tworzenia prawa.
> Jednym z poslow byl Kefas, ktory
> jak pamietam odmowil wspolpracy
> z reszta sejmu!
Jest to wyjatkowo perfidna polprawda. Otoz poslowie Partii Republikanskiej, do ktorej naleze, postanowili, ze nie beda robili nic w Sejmie, w ktorym rzadzaca wiekszosc NIE ROBI NIC, majac wiekszosc 2/3. Zachecam do przeczytania mojego artykulu "Wazne, by sie nie przemeczac" - www.prawica.prv.pl, dzial "Gazeta", numer 1szy.
> Kontrolowany przez Kefasa prezydent
> postanowil rozwiazac sejm.
Oszczerstwo. Decyzja Prezydenta nie byla konsultowana ze mna.
> Dzieki dzialaniom korpusu
> dyplomatycznego Klubu RP rewolucja
> Kefasa nie doszla do skutku, a
> on sam za swoje dzialania stanie
> przed Sadem Najwyzszym WKRP (o
> ile wczesniej nie przekona
> prezydenta do ogloszenia amnestii).
> Tyle z 'demokratycznego' WKRP.
Pan raczy kpic. Jaka rewolucja? Co mialo nie dojsc do skutku? Z tego, co wiem, wybory do Sejmu i Sadu Najwyzszego, ktore zarzadzil PREZYDENT sie odbyly.
Prosze nie wykazywac sie rowniez ignorancja w kwestiach prawa. Prezydent nie ma uprawnien do oglaszania amnestii.
Ogolnie rzecz biorac widze, ze stara sie Pan mnie zdyskredytowac, jak moze w oczach opinii dreamlandzkiej - wolno Panu. Ale prosze nie uciekac sie do klamstw czy polprawd...
Pozdrawiam,
baron Kefas, http://www.blacklock.prv.pl/
posel na Sejm Krolestwa
Received on Mon 25 Jun 2001 - 14:53:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET