Dziekuje bardzo za zrozumienie i mile slowa... Naprawde nie wiem co sie ze mna stalo tego felernego dnia i chcialbym o tym jak najszybciej zapomniec... Oczywiscie swiadom jestem, ze zostana wyciagniete odpowiednie konsekwencje mojego czynu, ale czy musza one byc az tak surowe...?
ps. nie wiem dlaczego moj ostatni list a takze listy Piotra Perzanowskiego i Piorta Lukasza sa nieczytelne. Ja nie uzywam juz zadnych ozdobnikow i dziwnych czcionek, a mimo to nadal sa jakies problemy...?
Z szacunkiem,
Lord Adrian Received on Thu 29 Jun 2000 - 10:31:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:55 CET