Listy dyskusyjne Dreamlandu zaczynaja powoli przypominac przekomarzania przekupek na pchlim targu... nie bede sie za bardzo rospisywal, bo (jak juz wczesniej zauwazylem, ale o tym za chwile) moje slowa trafiaja w proznie, ale musze napisac te kilka slow krytyki:
*Targi trwalyby przez kilka dni (tak, aby rowniez zagraniczni turysci mogli
zaznajomic sie z osiagnieciami naszego Krolestwa)
*podczas Targow, w okreslonych godzinach organizowano by na dreamlandzkom
chat room'ie pogadanki na okreslone tematy
*pokaz roznych osiagniec obywateli dreamlandu i nie tylko ich (stoisko
zagraniczne)
*jako miejsce targow proponuje jakichs darmowy serwer (republika?) badz
strony Dreamlandu
*Targi podzielilbym tematycznie: czesc artystyczna, literacka, muzyczna,
filozoficzna (fil. Zelig mialby wowczas pelne pole do popisu ;) itp.
*po zakonczeniu targow proponowalbym zamkniecie chat'ow, ale rownoczesnie
zostawienie ekspozycji az do nastepnej edycji
Poza szeroko rozumianym rozwojem naszego Krolestwa, Targi te:
*pozwolilyby na zaciesnienie stosunkow miedzy obywatelami
*blizszy kontakt ludu z JKM
*poprawienie naszego wizerunku w oczach innych (nie jest to tylko bezowocna
zabawa niedojrzalych internautow)
*dotarcie do ludzi, ktorzy szukaja wlasnie czegos takiego jak Dreamland, ale
jeszcze sami o tym nie wiedza (nie, nie chodzi mi o "pustych obywateli")
pozdrawia
polityk-filozof
Misio
P.S. Przepraszam za dluuuugi list, ale inaczej to wszystko umrze smiercia naturalna, bo kazdy bedzie opowiadal o swoich wspanialych pomyslach, ale nikt ich nie wykona (vide ZniAd, Szkola Filozofii Stosowanej, czy organizacje sportowe badz nawet magiczne) Received on Sun 07 May 2000 - 13:19:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:55 CET