Chcialbym zapytac publicznie JKM czy aby zostac wysokim urzednikiem
panstwowym trzeba miec odpowiednie kwalifikacje czy tez najlepiej jest
miec poprostu tytul szlachecki. Pytam o to w zwiazku z kolejna nominacja
krolewska na Rektora Krolewskiego Uniwersytetu Alma Mater Dreamopolis.
Narod ma prawo wiedziec kto zasiada na tak waznym dla nas i przyszlych
pokolen stanowisku.
Uwazam, ze wszystkie osoby mianowane na jakies stanowiska panstwowe
winny wykazac jakis program dotyczacy ich przyszlej pracy.
Powinno to odbywac sie na forum a nie w mysl zasady "kto na ochotnika"
lub "kto ma pieniadze ten ma tytuly a kto ma tytuly ten ma wladze".
Juz od prawie tygodnia ubiegam sie o opieke nad jakze nedznie
funkcjonujaca kultura w naszym kraju. Jednak od tygodnia jestem zwodzony
i nijak nie moge wpasc na to czy brak utytulowania w mym zyciorysie czy
tez kwalifikacji nie posiadam zadnych ku temu choc jak mniemam to
pierwsze jest brane pod uwage.
Gwoli wyjasnienia jestem z zawodu aktorem i na codzien do czynienia z
kultura i sztuka mam jednak premier naszego wspanialego kraju, co rusz
to inne propozycje pomyslow na odnowe naszej kultury, sztuki i nauki
kaze przysylac a tym czasem juz zostaly rozdane najwazniejsze funkcje i
nawet jesli takowy minister kultury, sztuki i nauki zostanie wybrany to
nic do roboty miec nie bedzie bo same utytulowane persony ta wlasnie
kultura, sztuka i nauka manipulowac beda.
Jezeli ktokolwiek poczul sie urazony moimi slowami to serdecznie
przepraszam jego i jego dume choc pewnie i powod do takiego urazenia byc
musi.
Z powazaniem
Piszkwak- prosty obywatel.
Received on Wed 26 Apr 2000 - 12:51:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:55 CET